środa, 18 lutego 2015

Rozdział 1

**Myślami Jack**
Jaka ona jest seksowna...Nie mogę oderwać od niej wzroku.Chwam się za drzewem jak jakieś dziecko...
**Myślami Kathrin**
Mam wrażenie,że ktoś mnie obserwuje.Czuje na sobie czyiś wzrok.Dostrzegłam,że za drzewem ktoś jest.Bez zawachania podeszłam.Zobaczyłam chłopaka:
~Szukasz czegoś?~zapytałam
~Ja...yyy..zgubiłem tutaj soczewek do oka
~Aham.Podglądanie mnie zalicza się do szukania soczewki.Myślisz,że jestem głupia czy co?!~warknełam
~Dobra jesteś.To oznacza wyzwanie,a ja uwielbiam wyznania.
~Yyh...Człowieku podglądasz mnie równie dobrze mogłabym zadzwonić na policję.Teraz bezczelnie mówisz mi,że jestem dla ciebie wyzwaniem...
Wkurzyłam się i nie chciałam go już dalej słuchać.Wyminelam go i poszłam w swoją stronę...
**Myślami Jacka**
Postanowiłem ją śledzić by dowiedzieć się,gdzie mieszka.Hm..mieszka całkiem nie daleko mnie.W nieskończoność nie może udawać nie dostępną...Przeczucie mi mówi,że będzie ciężko...
**W tym samym czasie w domu rodziców Jack**
~Mówiłam Ci,że go za bardzo rozpuszczamy.Jeszcze nie znalazł sobie dziewczyny za każdym razem słyszę,że jest jeszcze młody.
~Przesadzasz ja byłem taki sam w jego wieku,ale zjawiłaś się ty i się zakochałem w tobie.
~Miejmy nadzieję,że jesteście aż tak podobni do siebie,że i on się zakocha
w kimś...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz